Zdrowa organizacja – czyli jaka?

Zdrowa organizacja, to organizacja dbająca o tzw. well-being pracowników

 

Zapewnienie dobrego samopoczucia pracowników (tzw. well-being), które w bezpośredni sposób przekłada się na ich efektywność, a zatem i na wyniki firmy to jedno z najważniejszych zadań stojących dziś przed pracodawcami. Tylko odpowiednie dopasowanie strategii firmy uwzględniającej równowagę między pracą a życiem prywatnym pozwoli szefom pozyskiwać pracowników o odpowiednich kwalifikacjach i doświadczeniu.

Rozmowa o well-being’u pracowników jest ważna z punktu widzenia wyzwań, które dla rynku pracy niesie kryzys demograficzny. Pracownicy zwracają uwagę na zachowanie równowagi między pracą a życiem prywatnym oraz odpowiednie warunki pozwalające czuć im się spełninym. Szczególny wpływ na poczucie dobrostanu (well-being) ma: wynagradzanie pracowników, dodatkowe docenienie za osiągane sukcesy zawodowe, które nie przejawia się tylko i wyłącznie w finansowej gratyfikacji, ale rozszerza się na zróżnicowane świadczenia pozapłacowe dotyczące także życia prywatnego.

Takie podejście do życia i pracy powoduje, że nikogo nie dziwi już fakt, że dziś przy naborze nowych pracowników jednym z ważniejszych elementów, będących przedmiotem negocjacji stają się świadczenia pozapłacowe. Należy zwrócić uwagę, że część z nich jest już dziś postrzegana jako swoisty rynkowy standard.

Zdrowa organizacja, wyższe wyniki
 

Jak wykazują badania McKinseya OHI, zdrowe organizacje osiągają lepsze wyniki. Również dla samych pracowników zdrowie jest ważne.  Z globalnego badania firmy Mercer 14 wynika, że aż 61% pracowników uznaje zdrowie za swoje największe wyzwanie i priorytet na przyszłość.

Dlatego dbałość o dobrostan pracowników staje się jednym z fundamentów długofalowego zarządzania zasobami ludzkimi. Jeśli sięgniemy do wyników badań przeprowadzonych wśród polskich pracowników, okaże się, że największym problemem jest nieprawidłowy wskaźnik masy ciała (BMI) i związane z nadwagą schorzenia. Przekroczony wskaźnik BMI ma ponad połowa badanych pracowników. Pracodawcy, którzy mają tego świadomość decydują się na poprawienie nawyków żywieniowych swoich pracowników. Coraz więcej pracodawców zaczyna też zdawać sobie sprawę z faktu, że benefity, takie jak masaże w miejscu pracy, czy np. zajęcia jogi są daleko niewystarczające i mają wyłącznie krótkoterminowe efekty. Tymczasem powinny być długotrwałe i przynosić długofalowe efekty prozdrowotne.

Nie osiągniemy celu zapewniając pracownikom wyłącznie standardowe benefity tj. opieka medyczna czy karty sportowe, ponieważ pracownicy nie mają czasu korzystać z takich świadczeń, co wiąże się z tym, że zapominają, że je otrzymali od pracodawcy. Tym samym nie są w stanie wpływać na konkurencyjność pracodawcy oraz Employer Branding firmy. A w każdym razie nie w takim zakresie, jak miało to miejsce jeszcze kilka lat temu. Teraz konieczne jest sięganie po dużo szersze spektrum działań mających pozytywny wpływ na dobre samopoczucie, stan zdrowia pracowników oraz zwiększające siłę nabywczą, bo jak wiemy ta w Polsce jest na bardzo niskim poziomie.

W zdrowym ciele, zdrowy duch
 

Najważniejszym obszarem, który warto brać pod uwagę przy konstruowaniu programów motywacyjnych w firmie jest właściwe odżywianie i dofinansowanie posiłków dla pracowników. Jest to ważne zarówno z punktu widzenia zachowania dobrego zdrowia (wspomniany wskaźnik BMI), ale także dobrego samopoczucia pracowników oraz poprawy ich wydajności.  Z badania Human Power wynika, że dla przeciętnego pracownika czy menedżera sprawy związane z jedzeniem nie są czymś priorytetowym. A to błąd. Badanie HERO potwierdza, że istnieje ścisła zależność między odżywianiem, a produktywnością pracowników. Wydajność pracowników, którzy jedzą regularne i zdrowe posiłki zwiększa się o 25% a absencja jest niższa o 27%.

Wniosek wydaje się być prosty: dofinansowanie do posiłków to świetny pomysł na program motywacyjny dla całego Zespołu. Docenią go również sami pracownicy. Z badania HBR i Edenred wynika, że 82% pracowników uważa, że świadczenia pozapłacowe poprawiają życie firmowe. Z kolei w badaniu IPSOS 71% respondentów uznało, że karty żywieniowe mogą bardzo lub dość prawdopodobnie spełnić ich oczekiwania w zakresie otrzymywanego bonusu od szefa. Z kolei 75% badanych pracowników przyznało, że karty żywieniowe to najbardziej ulubiony benefit.

Jeśli do tej bogatej statystyki dodamy fakt, że posiłki i ich wspólne spożywanie mają ogromny wpływ na budowanie dobrej atmosfery w organizacji, a przez to wpływają na dobre samopoczucie i zadowolenie pracowników to wybór programu motywacyjnego jest oczywisty. Powinien być on oparty na kartach lunchowych Edenred.

Wymierne korzyści budżetowe
 

Ciekawym rozwiazaniem są karty lunchowe (żywieniowe). Pracodawca może w dowolny sposób konstruować na podstawie kart lunchowych swoje programy motywacyjne przyznając takie świadczenie wszystkim lub tylko wybranym pracowniom. Mogą być one zasilane zarówno regularnie, jak i w każdym dowolnym czasie, co pozwala na elastyczne kształtowanie stosowanej w tym zakresie polityki nagradzania i motywowania pracowników.

Najważniejsza zaleta kart lunchowych Edenred dla pracowników polega na tym, że niewykorzystane w danym miesiącu środki nie przepadają tylko zostają na karcie i mogą być wykorzystane w kolejnych miesiącach. Tej zalety nie mają inne formy dofinansowania posiłków takie jak karty abonamentowe czy vouchery. Karta jest też bezpieczna. W przypadku jej zgubienia zgromadzone na niej środki nie przepadają. Samą zaś kartę można w łatwy sposób zablokować online lub przez aplikację mobilną.

Poza elementami związanymi z motywacją pracowników oraz dbałością o ich zdrowie, ważny jest także element budżetowy. Taki rodzaj świadczeń przynosi bowiem wymierne korzyści finansowe. Jest to rozwiązanie dostępne dla każdej firmy, nie wymaga bowiem tworzenia zakładowego funduszu socjalnego. Nie są także konieczne nakłady na infrastrukturę socjalną. Wydatki na zasilenie kart stanowią dla pracodawcy koszt uzyskania przychodów obniżając tym samym wysokość płaconego przez firmę podatku. Przekazane na nią środki nie są też opodatkowane VAT. Co więcej świadczenie takie korzysta ze zwolnień ZUS do 190 zł miesięcznie na pracownika (§2 ust. 1 pkt 11 Rozporządzenia Ministra Pracy i Polityki Socjalnej z dnia 18 grudnia 1998 r.). A to oznacza oszczędności poziomie 462 zł rocznie na jednego pracownika.

karta lunch

Oceń artykuł:
Średnia ocen: 5
Opinii: 1