Transparentność w wynagrodzeniach – sprawdź, jaką rolę odegrają benefity

pracownicy w biurze

Jawność wynagrodzeń miała uporządkować politykę płacową, ale ujawniła też nowy problem: brak komunikowania pełnej wartości współpracy. Pracownicy porównują pensje, pomijając benefity, a HR zadaje sobie pytanie, dlaczego oferta przegrywa, skoro całkowity koszt wynagrodzenia jest konkurencyjny. Odpowiedź leży w transparentności rozumianej szerzej niż samo ujawnienie widełek płacowych.

Pełna wartość wynagrodzenia – jak skutecznie komunikować wartość benefitów poza pensją?

Najlepiej poprzez total rewards statement, czyli dokument, w którym pracownik znajdzie informację o wartości wszystkich składników swojego wynagrodzenia. Bo wyzwanie tkwi w tym, że pracownicy porównują pensje, a nie pełne wynagrodzenie. A to nie to samo.

By budować przewagę, „wynagrodzenie pracownika” dobrze rozumieć jako całość świadczeń otrzymywanych w zamian za pracę, czyli nie tylko kwotę brutto na umowie, ale również benefity pracownicze. Problem w tym, że negocjacjom przy rozpoczęciu współpracy, awansie, zmianie stanowiska podlega wysokość wypłaty, a świadczenia traktuje się jako coś w tle.

A przecież i one mają wartość. Nie tylko sentymentalną, finansową również!

Właśnie dlatego coraz częściej mówi się o koncepcji wynagrodzenia całkowitego (total rewards). Porządkuje wszystkie elementy pakietu pracowniczego:

  • wynagrodzenie zasadnicze,
  • elementy zmienne (prowizje, premie regulaminowe),
  • benefity,
  • inne świadczenia wpływające na komfort i bezpieczeństwo pracownika.

Dyrektywa o jawności wynagrodzeń nie wymaga wyceny każdego benefitu, ale przejrzystości zasad ich przyznawania już tak. Jeśli świadczenia są spójnie opisane i komunikowane jako element wynagrodzenia całkowitego, jawność wynagrodzeń działa na korzyść pracodawcy. Jeśli nie, prowadzi do nieporozumień i niepotrzebnej presji płacowej.

Przejrzystość na tle konkurencji – wykorzystanie benefitów do budowania zaufania w polityce płacowej

Jawność wynagrodzeń sprawia, że oferta rynku będzie łatwiejsza do porównania. Problem w tym, że te zestawienia mogą nie oddawać tego, jak konkurencyjna jest oferta firmy. 

Wynagrodzenie 6 000 zł netto oraz wynagrodzenie 6 000 zł netto uzupełnione o:

  • kartę lunchową (np. 450 zł miesięcznie),
  • pakiet medyczny,
  • kartę premiową zasilaną cyklicznie,
  • dodatkowe świadczenia okolicznościowe,

to nie są porównywalne oferty. A jednak w praktyce bardzo często trafiają do „jednego worka”, bo tylko pensja jest jasno nazwana i komunikowana.

Firmy niekomunikujące benefitów same pozbawiają się przewagi.

Organizacje boją się pełnej transparentności i trudno tu o zaskoczenie, w końcu konkurencja nie śpi. Tymczasem dyrektywa o jawności wynagrodzeń nie wymusza ujawniania szczegółowych wycen świadczeń dodatkowych. Wymaga natomiast przejrzystości zasad.

Dobrze zakomunikowany pakiet świadczeń może wywrzeć pozytywne skutki, wśród nich:

  • świadomość, że pracodawca inwestuje w pracownika szerzej niż tylko przez pensję,
  • złagodzenie różnic płacowych tam, gdzie budżety wynagrodzeń są ograniczone,
  • wzmocnienie poczucia sprawiedliwości – o ile zasady są jasne, spójne i konsekwentnie stosowane.

Warto mieć na uwadze, że nie chodzi o to, by lista benefitów była jak najdłuższa, ale jak najbardziej jakościowa, wspierająca pracownika w codziennym życiu. Najważniejsze pytanie brzmi: czy benefity są prezentowane jako integralna część wynagrodzenia, czy jako dodatek funkcjonujący obok pensji – i czy ten przekaz odzwierciedla rzeczywistość w organizacji?

Ukryta wartość benefitu – dlaczego pracownik musi rozumieć oszczędności finansowe?

Pensja jest namacalna: wpływa na konto, widnieje na pasku płacowym, łatwo ją „dotknąć”. Benefity działają inaczej. Ich wartość rozkłada się w czasie i często polega na zastępowaniu wydatków, które pracownik musiałby ponieść samodzielnie.

Oszczędność to również forma wynagrodzenia. Pracownik, który nie musi finansować określonych usług z własnej kieszeni i korzysta ze świadczeń na preferencyjnych warunkach, dysponuje większą siłą nabywczą, niż wynikałoby to z samej wypłaty. Jeśli jednak nikt mu tego nie pokaże, prawdopodobnie nie uwzględni tego w swojej ocenie wynagrodzenia.

Od ogłoszenia do paska płac – jak spójnie prezentować pakiet wynagrodzenia całkowitego?

Spróbuj pomyśleć o komunikacji wynagrodzenia całkowitego jak o procesie z kilkoma punktami styku, od pierwszego kontaktu z kandydatem aż po total rewards statement. Pierwszy etap to rekrutacja, gdzie dobra praktyka to:

  • podanie widełek wynagrodzenia zasadniczego,
  • wskazanie, że firma operuje koncepcją wynagrodzenia całkowitego,
  • uwzględnienie opisu benefitów jako elementów pakietu,
  • zapowiedź, że struktura całkowitego wynagrodzenia jest omawiana na dalszym etapie rekrutacji.

Etap składania oferty to czas konkretów i tu coraz częściej po raz pierwszy pojawia się total rewards statement, który porządkuje temat i unaocznia wartość wszystkich składników wynagrodzenia. A na etapie onboardingu pełni dodatkową funkcję edukacyjną – pomaga pracownikowi zrozumieć, z jakich świadczeń korzysta i jak realnie wpływają one na jego budżet.

Co do paska płacowego… Cóż, pokazuje głównie wynagrodzenie zasadnicze i składki, i taka jest jego rola. Problem zaczyna się wtedy, gdy to jedyne źródło informacji o wynagrodzeniu, jakie otrzymuje pracownik. I choćby dlatego warto wdrożyć total rewards statement jako coroczne podsumowanie zysków pracownika ze współpracy z organizacją.

FAQ: Benefity a transparentność wynagrodzeń

Sprawdź najczęstsze pytania, które zadają użytkownicy na temat jawności wynagrodzeń i benefitów.

 

Co to jest „wynagrodzenie całkowite” i dlaczego jest ważniejsze niż sama pensja?

Wynagrodzenie całkowite to suma wszystkich świadczeń, które pracownik otrzymuje w związku z zatrudnieniem, tj. pensji zasadniczej, elementów zmiennych, pozafinansowych korzyści ze współpracy oraz benefitów. Oddaje wartość współpracy lepiej niż sama pensja. 

Czy pracodawca ma obowiązek informować o wartości każdego benefitu?

Nie, przepisy nie nakładają obowiązku wyceny każdego benefitu ani podawania jego wartości pieniężnej. Obowiązek dotyczy przejrzystości zasad wynagradzania, a nie szczegółowych kalkulacji świadczeń dodatkowych.

Czym jest total rewards i co oznacza dla pracownika?

Total rewards to podejście do wynagradzania, które obejmuje wszystkie elementy wartości oferowanej pracownikowi, finansowe i poza finansowe. Pracownik zyskuje pełniejszy obraz tego, za co i w jaki sposób jest wynagradzany.

 

 

Oceń artykuł:
Średnia ocen: 0
Opinii: 0